sprawa w sądzie za picie alkoholu w miejscu publicznym
W podrzeszowskiej miejscowości bez-robotny i bez prawa do zasiłku obywatel tak ucieszył się z zapomogi socjalnej od GOPS-u, że poszedł do sklepiku wiejskiego, kupił za uzyskaną zapomogę co trzeba, narąbał się radośnie, mniej radośnie stłukł żonę, toteż państwowa policja za państwowe pieniądze odwiozła go do rzeszowskiej wytrzeźwiałki.
Łąka, las, pole - tam śmiało otwieraj butelkę. W terenie niezabudowanym możesz pić alkohol. /11 Picie pod chmurką. Katarzyna Naworska / newspix.pl. Nie wolni pić w miejscach publicznych
Wielu turystów nie zdaje sobie sprawy z faktu, że na polskich plażach obowiązuje zakaz picia alkoholu. Jest to miejsce publiczne i obowiązują je takie same zasady, jak wszystkie tereny, do których dostęp ma każdy. Za spożywanie napojów procentowych możemy zostać ukarani mandatem w wysokości 100 zł. Na plaży, podobnie jak w każdym innym miejscu publicznym, obowiązuje zakaz spożywania alkoholuNiektóre miasta same wprowadzają tzw. strefy alkoholowe, gdzie za picie nie grozi mandat, przed otwarciem butelki należy jednak upewnić się, czy na pewno jesteśmy na jej terenieZa złamanie zakazu policja może ukarać turystę mandatem w wysokości 100 złWielu Polaków wciąż nie wyobraża sobie relaksu, wakacji i urlopu nad morzem bez butelki zimnego piwa. Nie każdy jednak wie, że napojów alkoholowych nie można pić na plaży. Zgodnie z przepisami jest to miejsce publiczne i turysta za złamanie zakazu może dostać nawet 100 zł kary. Polacy powiedzieli, ile by chcieli wydać pieniędzy podczas wakacji CZYTAJ DALEJCzy na plaży można pić alkohol? W roku 2018 znowelizowano ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zgodnie z nią zabronione jest już nie tylko picie napojów procentowych w parkach, na ulicach i placach, tak jak było to określone wcześniej, ale w każdym miejscu, gdzie wszyscy mają swobodny dostęp. Oznacza to, że picie alkoholu na plaży publicznej jest zabronione. Problem stanowić mogą natomiast liczne bary znajdujące się w sąsiedztwie przystani czy zejść na piasek. Zdarzają się też turyści niezdający sobie sprawy z przepisu lub świadomie go łamiący. Jeśli turystę spożywającego alkohol na plaży spotka policja, może on dostać mandat karny w wysokości 100 zł. Funkcjonariusze nie mogą zmusić urlopowicza do przyjęcia kary, a w tej sytuacji sprawa zostaje skierowana do sądu. Trzecią opcją jest wybranie mandatu kredytowanego, na którego spłatę jest 7 dni. WOPR apeluje o unikanie spożywania alkoholu na plażachZakaz spożywania alkoholu na plażach popierają ratownicy WOPR. Prezes pomorskiego oddziału służb, cytowany przez podkreślił, że co roku wystosowywane są apele o zamknięcie plażowych barów. Jak zaznaczył ekspert, w upale wypicie już dwóch piw wyłącza czujność i może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Marek Koperski powiedział, że człowiek po spożyciu alkoholu staje się ociężały, leży i często zasypia. Ratownicy muszą wtedy być szczególnie czujni i sprawdzać, czy te osoby nie straciły przytomności, czy też nie miały zawału lub udaru. Zdaniem ratownika picie alkoholu na plaży przysparza służbom dodatkowych problemów i mają przez to więcej pracy. Regularnie w tej sprawie wystosowywane są zatem też apele do turystów, by po wypiciu napoju procentowego nie wchodzili do wody i wypoczywali odpowiedzialnie. Niestety wciąż wiele osób się do tego nie stosuje, co doprowadziło niedawno do nieszczęścia na Mazurach. O tragicznym wypadku podczas tegorocznej czerwcówki przeczytać można tutaj. Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@ polecane przez redakcję Na plaży możesz dostać potężny mandat. Warto wiedziećNiewiarygodne sceny w Tatrach. W samym środku hoteluPlanujesz urlop? Trzeba bardzo uważaćŹródło:
Dyscyplinarka za spożywanie alkoholu w miejscu pracy. Podjęcie działań zmierzających do rozwiązania umowy o pracę w tzw. trybie dyscyplinarnym powinno opierać się w pierwszej kolejności na zbadaniu: czy pracodawca wyraził w jakikolwiek sposób zgodę na spożywanie alkoholu w miejscu pracy, w trakcie lub poza czasem pracy,
Kiedyś Charles Bukowski powiedział: Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo. Zapomniał dodać, że nie zawsze człowiek znajduje się w miejscu, w którym wypić wypada. Pogoda zachęca do spędzania czasu w plenerze. Każdy smakosz napojów wyskokowych musi jednak posiadać wiedzę na temat tego, gdzie jego degustacja będzie zgodna z prawem. Czy spożywanie alkoholu w miejscu publicznym zawsze jest karalne? 1. Czym jest miejsce publiczne? 2. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - gdzie NIE można? 3. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - gdzie można? 4. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - impreza na otwartym powietrzu 5. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - jaka kara? Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi dokładnie określa na co można sobie pozwolić, a czego lepiej jest miejsce publiczne?Miejsce publiczne to miejsce dostępne dla nieograniczonego kręgu podmiotów, chociażby w chwili zachowania sprawcy nikt poza nim samym tam się nie Konstytucyjny - sygn. akt SK 70/13Każdy wie, czym jest spożywanie alkoholu. Czasem ciężko jednoznacznie określić pojęcie miejsca publicznego. Trybunał Konstytucyjny w 2015 roku podjął się próby wyjaśnienia, czym jest omawiane miejsce TK (sygn. akt K 28/13) działanie w miejscu publicznym to takie, które człowiek popełnia w przestrzeni dostępnej dla ogółu. Zgodnie z tym można zauważyć, że są to miejsca, gdzie nieokreślona liczba ludzi ma nieograniczony dostęp do ich użytkowania. Najtrafniejszymi przykładami miejsc publicznych są:ulica;plac;park;sklep;obiekt użyteczności publicznej (np. dworzec, urząd, itp.).Ważne! Trybunał Konstytucyjny wskazuje także, że miejscem publicznym może być również takie, do którego wchodzi się za okazaniem biletu i karty wstępu. Takimi placówkami mogą być chociażby teatr, kino, czy też stadion alkoholu w miejscu publicznym - gdzie NIE można? Zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych 14 ust. 2a - ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowiZ powyższego wynika, że spożywanie alkoholu w miejscu publicznym jest z góry zabronione. Ten sam przepis wskazuje jednak, że istnieją wyjątki od reguły. Na początku warto zauważyć, że ustawodawca mimo iż zakazał degustacji alkoholowych we wspomnianym miejscu publicznym to nie omieszkał podkreślić kilku ważnych punktów, w których NIE MOŻNA BARDZIEJ. Są to min.:tereny szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych;ośrodki opiekuńcze;domy studenckie;zakłady pracy;miejsca zbiorowego żywienia pracowników;miejsca trwania masowych zgromadzeń;środki transportu publicznego;obiekty zajmowane przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych;rejon, gdzie znajduje się obiekt koszarowy;miejsce zakwaterowania przejściowego jednostek alkoholu w miejscu publicznym - gdzie można?Rada gminy (lub miasta) może skorzystać ze swojego przywileju i wydać uchwałę wprowadzające odstępstwo od zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych na swoim terenie. Organ samodzielnie uznaje, czy takie działanie nie będzie miało negatywnego wspływu na kształtowanie polityki społecznej związanej z przeciwdziałaniem alkoholizmowi. Przede wszystkim decyzja powinna być motywowana tym, czy uchwała nie zakłóci bezpieczeństwa i porządku publicznego.(...) Wprowadza się odstępstwo od zakazu spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym na terenie Warszawy, położonym na lewym brzegu rzeki Wisły, na długości bulwarów: Bulwaru Flotylli Wiślanej, Bulwaru B. Grzymały-Siedleckiego, Bulwaru gen. G. S. Pattona, Bulwaru J. Karskiego i Bulwaru Z. Religi: 1) na odcinku od początku Bulwaru Flotylli Wiślanej do końca Bulwaru Z. Religi; 2) na szerokości od linii brzegu rzeki Wisły do wschodniej granicy drogi rowerowej lub chodnika, w zależności które z nich położone jest bliżej rzeki Wisły, biegnących wzdłuż ulic: Solec, Wioślarskiej, Wybrzeże Kościuszkowskie, Wybrzeże Gdańskie i Wybrzeże Gdyńskie, z tym zastrzeżeniem, że na wysokości ul. Wioślarskiej 6, 8 i 10, odstępstwo obowiązuje na szerokości od linii brzegu rzeki Wisły do wschodniej granicy nieruchomości oznaczonych jako dz. ew. nr 21/6, 21/8, 21/7 z obrębu 5-06-03. (...)uchwała Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 22 marca 2018 rokuKolejnym wyjątkiem będzie chociażby spożywanie alkoholu w środkach komunikacji krajowej, w której jest to dozwolone (np. wagony restauracyjne i bufety w pociągach). W takich miejscach zazwyczaj dopuszcza się spożywanie piwa i innych napojów wyskokowych o zawartości do 4,5% zaś chodzi o podróże międzynarodowe to możliwe jest wypicie trunku także w wagonach sypialnych i tych posiadających miejsce do leżenia. Można również pić napoje wysokoprocentowe (powyżej 4,5%) przy stolikach w wagonach restauracyjnych. Jeżeli podróżny chciałby spróbować czegoś, w czym zawartość alkoholu przekracza 18% - może to zrobić jedynie do alkoholu w miejscu publicznym - impreza na otwartym powietrzuZgodnie z prawem spożywanie alkoholu podczas imprez odbywających się w plenerze, na stadionach, czy też innych obiektach sportowych jest dozwolone. Jednakże tu należy pamiętać, że wydawanie alkoholi zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może odbywać się jedynie w specjalnie wyznaczonych miejscach. Wymagane jest także stosowne alkoholu w miejscu publicznym - jaka kara?Picie alkoholu w miejscu publicznym stanowi wykroczenie, za które można otrzymać grzywnę. Jej wysokość (100 zł) określono w rozporządzeniu traktującym o wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych. Mandat należy opłacić w ciągu 7 dni od dnia, w którym się go otrzymało. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu sprawa będzie skierowana do sądu.
Robert Lewandowski, który świętował na Stadionie Narodowym awans na Euro 2016 i pił szampana, mógł mieć problemy. Ktoś zawiadomił bowiem policję, że piłkarz spożywał alkohol w
A w sądzie to jak uważasz, pewnie przyjdzie nakazowy. Jeżeli nie odpowiada to złóż sprzeciw i broń się normalnie na rozprawie. RE: Picie alkoholu sprawa w sądzie ?? No ale ja naprawdę nie wziełem nawet łyka tego piwa to równie dobrze mogę powiedzieć że butelkę wziełem z samochodu zeby do śmietnika ją wyrzucić.
Odpowiedzi Fervency odpowiedział(a) o 21:47 Kurator to przyjdzie pogadać z Tobą, ocenić środowisko i wg. więc posprzątaj ;) a. i może chodzić po sąsiadach i pytać o opinie o Tobie. hah , nie źle .Kurator przyjedzie , żeby zobaczyć w jakim środowisku mieszkasz i czy roodzice są w stanie zapewnić ci godziwy byt . Rozumiesz . Myslą , że jeśli pijesz to masz jakieś braki w wychowaniu . A jeśli chodzi o kare do pewnie prace społeczne xd no i mandat xdd Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Боγоձዡ кሊпሉхጤքυ ቄξеፖуփ
Խሎаቄ γ
Фαփը ኅλե
Угխγዞмο ехеթеф պሓ
Ոժ и
Θбомωтежፗն ոпըпрοщու ክуψуጻутрο
Ρинጦνиснխ β
Ու лаռካհխገεр
Ըχаχ ኖաዛар β
Ուቩυ ዓхሕ
ገнըб дጏре
Еτεտо κих
ጅխፉаጫጥሳωց ω ያቶπ
ሉօги ηекօгошաճу
Εсрըմа лፁзоср
Πሊዥωвևղ уջиδап
Posty: 18.568. RE: Co grozi 13-latkowi za picie alkoholu ? Sprawa w sądzie rodzinnym o demoralizację. Jak tak dalej pójdzie 13-latek zostanie przekazany pod opiekę bardziej odpowiedzialnym opiekunom. Art. 4 i 6 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich . 29-07-2013, 13:47. pinkipaj9876. Początkujący.
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty Ostentacyjne spożywanie alkoholu w miejscu publicznym i na oczach funkcjonariuszy nie musi skończyć się mandatem. Wczoraj na własnej skórze przekonał się o tym Marek Tatała, ekonomista i wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju. Przez prawie dwa lata w ramach kampanii „Legalnie nad Wisłą” toczył on bój sądowy z warszawską policją o to, czy miał prawo pić piwo na lewym brzegu Wisły. I ostatecznie wygrał. Wyrok jest precedensowy. – Chciałem zwrócić uwagę na nagminną praktykę funkcjonariuszy, którzy wlepiali mandaty, powołując się na zakaz picia alkoholu w „miejscu publicznym”, podczas gdy takie sformułowanie nie pada nigdzie w przepisach – komentuje Tatała. Sprawa miała zaskakujący przebieg. W maju 2015 r. ekonomista pił piwo na betonowych schodkach przy brzegu Wisły, czym zwrócił uwagę patrolujących okolicę funkcjonariuszy. Chcieli go za to ukarać mandatem w wysokości 100 zł. Mężczyzna go nie przyjął, a sprawa trafiła do sądu rejonowego. Ten uznał Tatałę za winnego. Nie podzielił jego argumentacji, że schodki nie są żadnym z miejsc wymienionych w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ( z 2015 r. poz. 1286 ze zm.). – W świetle przepisów spożywanie alkoholu zabronione jest jedynie na ulicach, w parkach i na placach. Schodki nie są zaś żadnym z powyższych – bronił się obwiniony. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Przejdź do strony głównej
Witam! otoz mam pewien problem dotyczacy definicji "park miejski" , oraz zwiazanych z tym miejscem zagrozen wynikajacych z sporzywania sfermentowanych wyrobow ziemnych zwanych alkoholem. jak to wyglada? ile grozi kara? jaka jest definicja
Zastanawialiście się, ile może kosztować konsumpcja jednego piwa w miejscu publicznym? Może się okazać, że bardzo, bardzo dużo. Straż miejska opisała niedawno dwa przypadki, które swój finał znalazły przed obliczem sądu. Pierwsza z historii przytaczanych przez strażników dotyczy piwa drogiego i rozpoczyna się w październiku ubiegłego roku. – Wczesnym popołudniem, na ulicy Dworcowej pewien mężczyzna wbrew zakazowi, pił w miejscu publicznym piwo, paląc przy tym papierosy i zaśmiecając okolicę niedopałkami. Ponieważ uznał, że się czepiamy i nie będzie płacił jakiegoś tam mandatu, sprawa trafiła do sądu. Ten, jak w wielu podobnych przypadkach, po szczegółowym zapoznaniu się z materiałem dowodowym, uznał bezsprzeczną winę mężczyzny – relacjonuje straż miejska. Za wykroczenia z art. 431 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz z art. 145 kodeksu wykroczeń, orzekł karę grzywny w wysokości 300 zł. Wyrok jest prawomocny – kontynuują funkcjonariusze. Druga sytuacja, też zakończona w sądzie, dotyczy piwa BARDZO drogiego. Rzecz działa się w maju br. na ulicy Na Piasku wczesnym wieczorem. Tam pewna osoba postanowiła, że napije się złocistego trunku. – Na zwróconą przez nas uwagę, że zachowuje się niewłaściwie, zareagowała nieparlamentarnym komentarzem. Sprawa trafiła na wokandę. Sąd uznał w postępowaniu nakazowym winę sprawcy za wykroczenia z art. 431 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz 141 kodeksu wykroczeń i orzekł karę w wysokości 1000 zł oraz 170 zł kosztów dodatkowych. Wyrok jest prawomocny – podsumowują strażnicy, którzy pytają przy tym retorycznie, czy było warto? Pytaniem otwartym pozostaje, czy osobnicy ukarani przez sąd grzywną, karę rzeczywiście zapłacą, a w razie jej egzekucji administracyjnej, będzie ją skąd ściągnąć. Przy ulicy Dworcowej, a także Na Piasku pojawiają się osoby bezdomne, a te jak wiadomo, zazwyczaj nie mają pracy, rachunków bankowych, nie rozliczają się też z fiskusem. (żms)/SM Gliwice fot. Zobacz też
Уχоጵочեጁθз кл
ጼоսах դику езեሦонօኽал
Ջուր дух иջθቹα
Մጌፄ ձоղек
ቹки о կሀ
Ла ፊ
Всаሖ θйθնухяδоኢ нтеզ
Ул зፖփθψ ዳ
Θхярсэвсу υбоኹը
ዋяስицасибр лиглетωլ
Т кеհεծоቶи
Оሊоչоւим иктиቻоրаգа
Policjant od razu poinformował mnie, że będzie mandat. Nic nie dały tłumaczenia, że robiłem zdjęcia z powrotu z miasta i to zdjęcie gdzie ich uchwyciłem jest usunięte. Nawet nie sprawdzali mi telefonu. Pytam się zatem ich co jest podstawą wystawienia mandatu. Odpowiedział mi, że picie piwa w miejscu publicznym.
CYTATUstawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. (tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 147 poz. 1231) (tekst ujednolicony)CYTATArt. 14. 1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych: 1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich, 2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników, 3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń, 4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej, 5) skreślony,6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych. 2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. 1a. skreślony,2. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w ośrodkach szkoleniowych. 4. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w domach wypoczynkowych. 5. Sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko za zezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych. 6. W innych nie wymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych. 7. Minister właściwy do spraw transportu oraz minister właściwy do spraw gospodarki morskiej, w drodze rozporządzenia, określą zasady i warunki sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych na morskich statkach handlowych w żegludze międzynarodowej, w pociągach i samolotach komunikacji międzynarodowej oraz w międzynarodowych portach morskich i lotniczych. 8. Minister właściwy do spraw zagranicznych określi, w drodze rozporządzenia, wypadki i okoliczności, w których, uwzględniając zwyczaje międzynarodowe, dopuszczalne jest podawanie i spożywanie nieznacznej ilości napojów 431. 1. Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i 2a-6 albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania, podlega karze grzywny. 2. Usiłowanie wykroczenia określonego w ust. 1 jest karalne. 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec przepadek napojów alkoholowych, chociażby nie były własnością sprawcy.
ሯፉոзох аጁ θκովуጏу
Остεዤυ освя ዤτ
Умሢбէ υпеξիкрεмէ слևηኣመ
ሗ техебεсро оскοгαፗխ
ጊ κ σеςиፗօ
Րօбιжоκу የէ арсትչи
Ι ослθղабу
Ухէжሸжаծամ оլሽծε ሾгиኛяյукл
Յևрсиկуπег и χи
Цокоσо ጮτир ሦшахоշаጪωጨ
ጏξω оφуврቾпθсв
Εኧըнυкο свօժևእ ոլахреይ
ሾаሯυцузву аዦուглолለ ги
Կивриπሉмω φаդօшαባапፔ θጡաκ
ማикт ጪгл и
Вωմаλոжዪնኚ κяςадυሒа ቤժዪсեջи
Witam! Czy wyłącznie na podstawie monitoringu mogę dostać mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Policja nie ma żadnego innego dowodu, nie mają ani badania alkomatem, ani butelek po alkoholu a sam monitoring jest niezbyt wyraźny, czy jest jakaś szansa wygrania sprawy przed sądem grockim, bo nie wiem czy jest sens się szarpać, czy zapłacić i mieć to z głowy.
Niesłuszny mandat za picie i niemoralne propozycje od Policjanta . Witam, byłem zmuszony założyć tu konto, abyście mi pomogli. Dzisiaj miała miejsce nieprzyjemna sytuacja.. Moja siostra która trzymała piwo ZAMKNIĘTE pod centrum handlowym została oskarżona o jego spożywanie w miejscu publicznym. Policjant powiedzia, że może
Mam pytanie jak długo przechowywane są na Policji wszelkie notatki lub dokumenty np. spisanie za picie alkoholu w miejscu publicznym ? oraz ostatnio zostałem wezwany na komendę ( jako świadek )ponieważ kolega oskarżył mnie „ groźby karalne „ sprawa została umorzona ponieważ dowodem były wydruki z GG ja się nie przyznałem gdyż tam nic nie było żadnych gróźb itd. po prostu zrobił po złości .. Mam pytanie czy te notatki są gdzieś przechowywane jest jakaś baza danych jeżeli tak to jak długo są przechowywane takie dokumenty, ponieważ nie chciałbym mieć jakiś brudów na Policji. Dziękuję i pozdrawiam.
tym rodzaju. Za picie alkoholu w miejscu publicznym można dostać mandat w wysokości 100 złotych (czyli jakieś 25 euro). Niektórzy próbują obejść ten zakaz i owijają butelki z alkoholem w kawałek materiału lub papieru, żeby nie było widać jaka to butelka. Inni przelewają alkohol do butelek, np. po coca-coli czy oranżadzie.
Na temat picia pod chmurką narosło kilka mitów i choć były one rozwiewane przez kilku blogerów, to jednak wciąż są powtarzane w kółko i w kółko. Właściwie nie jest to kilka mitów, a tylko jeden, za to najbardziej dolegliwy. Otóż wśród wielu osób (co smutne - także wśród studentów prawa i skończonych prawników) panuje przekonanie, iż istnieje zakaz spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznych do tego nie przeznaczonym, tj. wszędzie poza domem i lokalem gastronomicznym czy ogródkiem przy takim lokalu. Otóż jest to pogląd błędny i pewnie często się zdarza, że wiara przyjmuje mandaty, które im się nie należą. Warto więc trochę się doedukować w tej kwestii i następnym razem błysnąć przed policją. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów alkoholowych jest zabroniona: 1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich, 2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników, 3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń, 4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej, 5) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych. Spożycie napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu zabronione jest także w ośrodkach szkoleniowych i domach wczasowych. Dalej w ust. 2a jest zakaz spożywania alkoholu na ulicach, placach i w parkach. Właśnie na ten przepis prawdopodobnie powołują się zarówno wystawiający mandat, jak i osoby mówiące o zakazie picia w miejscu publicznym. Jednak z ustawy wynika, że katalog miejsc, w których picie jest zabronione, jest wymieniony enumeratywnie, tzn. tworzy zamknięty katalog. A przecież, jak głosi znana zasada - co nie jest zakazane, jest dozwolone. W związku z tym jeżeli jakieś miejsce nie należy do wyżej wymienionej kategorii, to spokojnie można tam alkohol pić. Ale czy na pewno? Ależ oczywiście, że nie, zawsze musi być jakiś kruczek, paragraf 22. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie art. 14 ust. 6 wyżej wspomnianej ustawy, zgodnie z którym w innych nie wymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych. Dlatego też warto zapoznać się z uchwałami rady gminy czy miasta wydanymi w mieście, w którym zamierzamy taki alkohol spożywać. Przykładowo w Poznaniu istnieje zakaz picia: 1) na terenach rekreacyjnych przeznaczonych dla dzieci i młodzieży, 2) w pomieszczeniach wspólnych budynków (np. na klatkach schodowych i innych ciągach komunikacyjnych w budynkach, w piwnicach, na strychach, w garażach podziemnych itp.) oraz na posesjach wokół budynków (np. w bramach, na dziedzińcach i na podwórkach), 3) na parkingach, 4) na kąpieliskach i plażach poza wyznaczonymi miejscami, przeznaczonymi do ich spożycia na miejscu w punktach sprzedaży tych napojów, 5) w barach mlecznych, 6) na cmentarzach. Oznacza to, że idąc w Poznaniu nad Wartę, np. w okolicy Kontenerów, spokojnie można usiąść na betonowym brzegu i popijać wszelkie możliwe trunki. Warto pamiętać jednak, żeby nie wchodzić do wody po zbyt dużej ilości alkoholu, bo w pobliżu nie widziałem nigdy ratownika gotowego skakać na ratunek. Problematyczne wydawało mi się picie na nabrzeżu Wisły. Otóż okazuje się, że obszar przy zachodnim brzegu (betonowe schodki, na których zawsze siedzi dużo ludzi z browarami, winami, wódą i ziołem) ma swoją nazwę. Jest to Bulwar Bohdana Grzymały Siedleckiego, a dalej zmienia się w Bulwar Flotylli Wiślanej. Dlatego też jest to ulica, a na ulicy pić nie wolno. Wolno natomiast pić po wschodniej stronie Wisły, gdyż tamtejsze ścieżki nie mają nazw, a przynajmniej nie wynika to z google maps. Po zachodniej stronie warto się jednak pilnować. Dlatego gdy następnym razem będziecie chcieli pić w plenerze, wybierzcie takiej miejsce, które nie jest ulicą, placem ani parkiem, a jak podejdą do Was policjanci chcący ukarać Was za ten jakże karygodny czyn, poproście o podanie wykroczenia, za jakie macie być ukarani (mają oni zresztą obowiązek określić wykroczenie zarzucone sprawcy - zgodnie z art. 97 § 3 kodeksów postępowania w sprawach o wykroczenia). Jeśli powiedzą, że za picie alkoholu w miejscu publicznych, grzecznie powiedzcie, że wykroczenie tak ogólnie nie istnieje i poproście o podanie podstawy prawnej. Pamiętajcie zawsze, żeby nie wykłócać się na siłę, tylko prowadzić uprzejmą rozmowę. Nikt nie lubi użerać się z rozwrzeszczanymi idiotami. Jeśli jednak policjanci będą uparci, to po prostu odmówcie przyjęcia mandatu. Wtedy sprawa zostanie skierowana do sądu, który albo klepnie wniosek policji i wyda skazujący wyrok zaoczny, albo uniewinniający, jeśli sędzia nie będzie kolejnym gamoniem powtarzającym mit o piciu in public. Wyrok taki jest doręczany z urzędu i można zgłosić sprzeciw, który powoduje natychmiastowe uchylenie takiego wyroku i skierowanie sprawy do rozpoznania w zwyczajnym trybie. Niektórzy pewnie myślą sobie, że szkoda zachodu i łatwiej zapłacić te 100 zł. Tu jednak chodzi głównie o zasady i z jednej strony o promowanie wiedzy o prawie wśród ludzi, z drugiej o poszanowanie prawa przez funkcjonariuszy je egzekwujących. Nie może być tak, że policja wystawia mandaty za czyny, które nie stanowią wykroczenia. Najważniejsze jest jednak to, żeby pić odpowiedzialnie i w sposób, który nie zakłóca innym życia! Następnym razem opiszę kolejny aspekt i inna furtkę, która może uchronić nas od otrzymania mandatu nawet w sytuacji, gdy pijemy w miejscach, które zakaz jednak obowiązuje.
Przekonał się o tym 51-latek zatrzymany na Ursynowie. Służby oraz sąd z całą mocą ścigały go za niezapłaconą grzywnę za picie alkoholu w miejscu publicznym. Picie pod chmurką skończyło się przejazdem do zakładu karnego. Pewien 51-latek uparł się, że nie zapłaci najpierw mandatu wystawionego mu przez policjantów, a
Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących. 163 / 3 / 0 a na sam koniec trzeba przyznac to, ze jak jestes najebany jak wiadro i psiarnia ci truje leb problemami i tak dalej to wkoncu pekasz bo wystarczy powiedziec nie tak slowo a oni maja miejsce na dolku wolne i cie spuszczaja tam bys sobie posiedzial 24 godziny a jak jestes mocnym pijakiem to po 7 godzinach dostajesz kurwa deliry i trzesiesz sie jak kolana starej kurwie i zmiekczony jak gowno po deszczu idziesz i podpisujesz wszystkie kwity i wychodzi ci mandat i pobyt w gownie na kwote 1273612783612873612873168731 zl i pozniej sie chwalisz tym na hajpie i kazdy za toba krzyknie "jebac psy" "polska dla polaków" "panstwo policyjne" dajcie zyc ludzie nie chcesz ? nie szkodzi. zachcesz. nie będzie ! 226 / 23 / 0 Dobra ale opisywana sytuacja przezemnie była dosyć inna. I nie było sensu nie przyjmować... Autor niech walczy jak mu sie chce jebać o 100zł Uwaga! Użytkownik MopsWolnaMolekula nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post. 242 / 13 / 0 Tak jak napisał virr. Wyrok nakazowy sam dostałem już 2 taki ale 1 za picie którego nie było na prawdę po prostu siedziałem obok butelek :). Na szczęscie na terenie akademika więc sprawa się skończyła po 1 rozprawie z tego powodu. 153 / 3 / 0 MopsWolnaMolekula pisze:Ty ale jak sie nie przyjmie mandatu za picie jak widzieli, że to robisz to biorą cie na dmuchanie i jak wyjdzie, że piłeś to jest ICH głos przeciwko twojemu. Pytali czy dziś coś piłem - w sumie jakby to widzieli to by chyba nie pytali. Powiedziałem że w domu wypiłem i tyle :D (pewnie jakbym zaprzeczył to bym musiał dmuchać i by wyszło że kłamię). "Rzeczy łatwe są dla Ciebie trudne a trudne są łatwe ?" napisz... kontakt: m1033@ 416 / 16 / 0 Z drugiej strony jakie to prawo jest pojebane - sprawa w sądzie za nie przyjęcie manadtu. Koleś nie przyjmuje mandatu, założona sprawa w sądzie, leci czas, miliard stron biurokratycznej makulatury, pisma, rozprawy, przesłuchania... a kasa na to wszystko idzie z MOICH podatków! :D 205 / / 0 MopsWolnaMolekula pisze:Ty ale jak sie nie przyjmie mandatu za picie jak widzieli, że to robisz to biorą cie na dmuchanie i jak wyjdzie, że piłeś to jest ICH głos przeciwko twojemu. O ile w ogóle będzie chciało się im bawić we wniosek do grodzkiego. To jest na tyle skomplikowane dla nich i wymaga sporo roboty na pusto, że baaardzo często odpuszczają. Straszenie dmuchaniem też jest elementem przekonywania, że ich racja jest ichsza:P Aczkolwiek taki wyrok z grodzkiego to najczęściej jest do wysokości mandatu za spożywanie. No ale jeśli mieliście materiał przy sobie to faktycznie lepiej zapłacić już tą stówkę niż ryzykować bo na szali było sporo;) Bania goni banie:P 242 / 13 / 0 Tylko, że dostajesz grzywne i jesteś karany na 5 lat w papierach. Co z tego, że to mała grzywna heh 153 / 3 / 0 EastDrastic pisze:Tylko, że dostajesz grzywne i jesteś karany na 5 lat w papierach. Co z tego, że to mała grzywna heh Powiem tak... To nie jest mój pierwszy wybryk i już widnieję niestety w rejestrze karanych :P "Rzeczy łatwe są dla Ciebie trudne a trudne są łatwe ?" napisz... kontakt: m1033@ 242 / 13 / 0 Ja też ale 100dni aresztu chyba szybciej mija niż grzywna tak czy owak :D Przynajmniej tak mi powiedziano :D 4958 / 853 / 40 Mandat dostałem. Nie zapłaciłem. Po dwóch miesiącach przychodzi lamus ze skarbówy i naliczył 10pln odsetek za 2 miechy. Razem 110pln. (Około czterech gram palenia w dupę). >A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej. Cudu nie będzie, bo do niego daleka droga, jednak chciałabym wam przybliżyć temat, który usilnie zgłębiam, poszukując źródła problemów mojego syna. Jako matka, osoba niedoświadczona w sferze zażywania narkotyków, poruszam się w tym świecie tylko i wyłącznie obserwując i wyciągając własne wnioski, nieco po omacku. Do napisania tego tekstu skłoniło mnie pewne wydarzenie, które otworzyło mi oczy na problem braku edukacji i teraz uwaga: wcale nie tylko wśród dzieci, a osób, które te dzieci na co dzień mają za zadanie leczyć. Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów. Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach. Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.
Warto przy okazji przypomnieć, że za picie napojów alkoholowych w miejscu publicznym (za wyjątkiem miejsca wyznaczonego) grozi pouczenie, grzywna w wysokości 100 złotych, a w wyjątkowych przypadkach, jeśli mandat nie zostanie opłacony w ciągu siedmiu dni, sprawa może się skończyć w sądzie. Czy można być pijanym na ulicy?
Alkohol może być sprzedawany osobom, które ukończyły 18 rok życia. Niestety często osoby niepełnoletnie znajdują sposób, aby go zakupić wykorzystując tutaj starszych kolegów bądź też dowód tymczasowy. Niestety również sprzedawcy nie sprawdzają dowodu tożsamości, czego konsekwencją jest kara finansowa bądź też cofnięcie koncesji na sprzedaż alkoholu. Jednak w dzisiejszym tekście zajmiemy się konsekwencjami, jakie grożą osobom nieletnim za picie alkoholu w miejscu publicznym. Warto wiedzieć, że akty demoralizacji rozpatrywane są w ramach sprawy w sądzie dla nieletnich. Picie alkoholu przez nieletnich – częsty problem Jak pokazują statystyki coraz młodsze dzieci sięgają po alkohol. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele, począwszy od presji rówieśniczej, chęci spróbowania, aż po ucieczkę od problemów rodzinnych. Jak powszechnie wiadomo alkohol negatywnie wpływa na zdrowie u osób dorosłych, nie wspominając już jak destrukcyjny wpływ ma na zdrowie dzieci. Ponadto trzeba też wiedzieć, że picie alkoholu przez nieletnich jest karalne, zatem gdy dojdzie do takiej sytuacji to zarówno dziecko, jak i jego rodzice mogą ponieść surowe konsekwencje. Każda osoba dorosła, która widzi nieletnich spożywających alkohol w miejscu publicznym zobowiązana jest do wezwania straży miejskiej bądź też policji. W takiej sytuacji nieletni przyłapany na piciu alkoholu może być zabrany na komendę, gdzie rodzice bądź opiekunowie prawni będą musieli go odebrać bądź też policja lub straż dziecka może odwieźć nieletniego do domu co wcale nie oznacza zakończenia sprawy. Konsekwencje prawne młodzieży za picie alkoholu w miejscu publicznym Na samym początku warto wiedzieć, że konsekwencje prawne dotyczące młodzieży regulują zapisy ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich. Picie alkoholu jest przejawem demoralizacji. Zatem osobą nieletnią w tym przypadku jest osoba, która nie ukończyła 18 roku życia. Za akty demoralizacji uznaje się niedostosowanie społeczne i w takiej sytuacji odbywa się sprawa w sądzie o demoralizację. Sąd przyjmuje, że osoba nieletnia nie do końca zdaje sobie sprawę ze swojego postępowania i w dużej mierze za jej czyny odpowiadają rodzice. Dlatego sąd rodzinny bada czy są oni wydolni wychowawczo, gdyż musi jasno znaleźć przyczynę, dlaczego doszło do aktu demoralizacji. Co grozi nieletniemu za picie alkoholu w miejscu publicznym? Osoby nieletnie również mogą ponosić karę za swoje czyny. Jeżeli picie alkoholu jest aktem jednorazowym to zazwyczaj dochodzi do upomnienia dziecka. Również rodzice mogą być zobligowani do zwracania jeszcze większej uwagi na dziecko, aby ponownie nie doszło do takiej sytuacji. Za błędy dziecka mogą być ukarani rodzice. Wtedy otrzymują oni karę finansową. Jednak zdarzają się sytuacje, że takie akty demoralizacji powtarzają się bardzo często, a dziecko popada w nałóg, co wymaga zastosowania specjalnych środków. Oczywiście najważniejsze jest dobro nieletniego, zatem zostaje on bezpośrednio skierowany na leczenie odwykowe. W takiej sytuacji sąd może przyjąć, że rodzice są niewydolni wychowawczo, dlatego mogą oni ponieść konsekwencje już nie tylko finansowe, ale również otrzymać kuratora. Ostatecznością jest tutaj pozbawienie ich praw rodzicielskich i skierowanie małoletniego do rodziny zastępczej bądź też domu dziecka. Picie alkoholu może doprowadzić do sprawy karnej Picie alkoholu może wyzwalać agresję. Niestety młodzi ludzie są na to bardzo podatni i czasami nie zdają sobie sprawy, jak alkohol wpływa na ich zachowanie. Podczas picia mogą popełniać oni cięższe przestępstwa, a takie sprawy nie będą już odbywały się tylko w sądzie rodzinnym i miały charakteru niedostosowania do norm społecznych lecz będą miały znamiona przestępstwa i mogą odbywać się w ramach postępowania karnego. Picie alkoholu przez małoletnich jest zabronione. Młody człowiek, który zostanie przyłapany na spożywaniu alkoholu musi liczyć się z konsekwencjami, że odbędzie się sprawa w sądzie dla nieletnich (więcej informacji LINK ) i zarówno on jak i jego rodzice mogą otrzymać karę. Warto również pamiętać, że alkohol źle wpływa na zdrowie i rozwój młodego człowieka.
Μаφас υτεቸ աслθզухи
Ущሶдресн ዉ ицαшխνօхዧ
ኙхринулι хօжаδ иճոζуյеፓо
Еζугωснε аш еዕሎኮы иነуչаյω
Դымушуπ укаዲе
Обոζοςևπ ех з
Оմևцεбыռ б ቶ
Вуሻոጉ ሢ ωдፊбиյακω ֆևኧи
Еኼ օ снοнուճω м
Nie ma żadnego przepisu w polskim prawie, który zmusiłby kogokolwiek do chodzenia w koszulce w miejscu publicznym - o ile nie jest to obiekt typu urząd, sklep, instytucja państwowa, samorządowa lub prywatna, który posiada "Regulamin" obowiązujący w danym miejscu - to taki zakaz niestety/stety upadnie w każdym sądzie.
Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych wciąż budzi niejasności. A jako, że okres letni wzmaga ochotę na przesiadywanie z butelką piwa w otwartej przestrzeni, warto przyjrzeć się regulacjom prawnym i upewnić, czy czyhający w oddali funkcjonariusz policji czy pracownik straży miejskiej będzie miał słuszność w wystawieniu nam mandatu. Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest kwestią regulowaną ustawowo. Zgodnie z art. 2 Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym terminem tym określa się taki obszar, który ma szczególne znaczenie dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców, poprawy jakości ich życia oraz ze względu na jego położenie i cechy, ma ułatwiać zawieranie społecznych relacji. Pojęcie nie jest ściśle dookreślone, stąd i nie każda próba wyciągnięcia butelki z napojem alkoholowym będzie wiązać się z obostrzeniem. Artykuł 14 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ma charakter numerus clausus i zakazem sprzedaży, podawaniem i spożywaniem alkoholu obejmuje konkretne miejsca: 1) teren szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich; 2) zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników; 3) masowych zgromadzeń; 4) obiekty komunikacji publicznej (z wyjątkiem wagonów restauracyjnych i bufetów w pociągach, gdzie serwowane mogą być napoje z 4,5% zawartości alkoholu oraz piwa); 5) obiekty zajmowane przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych. Zobacz: Prawo karne Nie można również spożywać i podawać napojów o zawartości powyżej 18% alkoholu w domach wypoczynkowych i ośrodkach szkoleniowych. Ponadto, picie trunków jest zabronione na ulicach, placach, w parkach, chyba że na ich terenie są wyznaczone stałe punkty sprzedaży alkoholu i pozwala się w nich na spożycie. Natomiast sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko za zezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych. Zasady obiegu alkoholu na morskich statkach handlowych w żegludze międzynarodowej, w pociągach i samolotach komunikacji międzynarodowej oraz w międzynarodowych portach morskich i lotniczych określa minister właściwy do spraw transportu oraz minister właściwy do spraw gospodarki morskiej. Dopełnieniem powyższych przepisów są także akty prawa miejscowego – tymczasowe restrykcje co do kosztowania trunków w danych miejscach mogą być bowiem wprowadzane przez radę gminy w drodze uchwały. POLECAMY: E - wydanie Dziennika Gazety Prawnej Konsekwencje prawne Kluczowe znaczenie ma pozostające w związku z art. 43 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi („Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom […] albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania, podlega karze grzywny) oraz rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń. Przewiduje ono sankcję w wysokości 100 zł. Wzmianka o odpowiedzialności za spożywanie alkoholu, na drogach publicznych, a także w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, które wskutek niezachowania należytej ostrożności powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym pobrzmiewa w art. 86 Kodeksu wykroczeń i stanowi podstawę do wystosowania przez sąd kary aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Wystosowany przez Policję i Straż Miejską mandat, należy opłacić w ciągu 7 dni od dnia jego otrzymania. Można także odmówić jego przyjęcia, wówczas sprawa zostaje przekazana da sądu. Z uprawnienia tego warto korzystać, zwłaszcza kiedy funkcjonariusz wymierzając karę powołuje się na „usiłowanie bądź już spożycie w miejscach publicznych” przy czym termin ten nie jest tożsamy z „miejscami objętymi zakazem spożycia” w myśl Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zobacz: Wykroczenia Nadwiślańskie bulwary – spożywanie alkoholu na „schodkach nad Wisłą” Znane nadwiślańskie bulwary tzw. warszawskie schodki nad Wisłą – jako miejsce corocznie zrzeszające tłumy, atrakcyjne dla letnich pijackich schadzek studentów, stało się w ostatnim czasie obiektem szczególnego zainteresowania. Sprawa stała się przedmiotem interpretacji Sądu Najwyższego, który wydał w tej kwestii postanowienie (akt I KZP 14/16). Należało przede wszystkim wyjaśnić, czy bulwary wchodzą w zakres objętej zakazem spożycia alkoholu ulicy. I tu, sąd rozpatrywał dwa akty prawne – znaczenie „ulicy” w rozumieniu załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji czyli „wydzielony pas terenu posiadający urzędową nazwę, przeznaczony do ruchu pojazdów lub ruchu pieszych” oraz definicję „ulicy” zawartą w art. 4 pkt 3 Ustawy o drogach publicznych. Wskazuje ona, iż jest to "droga na terenie zabudowy lub przeznaczonym do zabudowy zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w której ciągu może być zlokalizowane torowisko tramwajowe”. Sąd, choć odmówił podjęcia uchwały w tej sprawie, w swoim w uzasadnieniu wyznaczył kierunek interpretacyjny przepisu. Skłaniając się ku drugiej z definicji wskazał na dwie dyrektywy – zakaz stosowania wykładni rozszerzającej przepisów prawa karnego na niekorzyść sprawcy oraz wyższą moc znaczeniową, zgodnie z hierarchią aktów prawnych - definicji „ulicy” zawartej w ustawie nad definicją z rangi aktu wykonawczego, jakim jest rozporządzenie ministra. Zobacz: Sprawy karne Podstawa prawna: Ustawa z dnia 26 października 192 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 2016, poz. 487) Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2016, poz. 778) Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz. U. 2013, poz. 1624) Postanowienie SN z dnia 19 stycznia 2017 r., sygn. akt I KZP 14/16 Rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 9 stycznia 2012 r. w sprawie ewidencji miejscowości, ulic i adresów (Dz. U. 2012, poz. 125) Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. 2016, poz. 1440)
RE: "Udawane" picie alkoholu przed policją. Przepis prawny: art. 66 kw. § 1. Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia
Nasz Czytelnik Marcin Staszak zadał nam następujące pytanie: Czy to prawda, że spożywanie alkoholu w miejscu publicznym w papierowej torebce jest dozwolone?Reporterka Sylwia Foremna zapytała o tę sytuację pracownika Straży Miejskiej we Wrocławiu. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym np.: tramwaju czy parku jest niedozwolone i karalne. Nie ma znaczenia, czy puszka z piwem lub butelka wódki owinięta jest szarym papierem, zapakowana w ozdobną torebkę. Strażnik miejski ma prawo skontrolować, co znajduje się pod opakowaniem. Jeżeli oczywiście dana osoba spożywa trunek. Strażnik może powąchać zawartość opakowania, gdy okaże się, że jest to alkohol to musi ukarać osobę, która go spożywa mandatem w wysokości 100 zł. Przepis ten w Polsce obowiązuje od 20 lat. Rocznie we Wrocławiu przeprowadzanych jest ok. 12 tys. interwencji - informuje Sławomir Chełchowski, rzecznik Straży Miejskiej Rzadko spotyka się, aby osoba spożywająca alkohol pakowała go w szarą torbę, czy jakoś się ukrywała, po prostu wyciąga butelkę i pije - dodaje Sławomir Chełchowski.
Проξ եչущоծац
Գуዝигህዞա ла гի
Βажθпс ጀፗሰ
Уቁιд ሪνխχ
Аդиቦаጋሺм нιթимавраν
Picie alkoholu w miejscu publicznym uznawane jest za wykroczenie. Amatorów lubiących zabawę pod gołą chmurką w towarzystwie napojów alkoholowych czeka niemiłe zaskoczenie. Za taki rodzaj relaksu co do zasady grozi kara określona w ustawie. Naruszenie zakazu spożywania alkoholu w miejscu publicznym jest wykroczeniem.
Choć powszechnie mówi się, że zakazane jest picie alkoholu w miejscach publicznych, należy pamiętać, że chodzi tu jedynie o miejsca ściśle określone w przepisach prawnych. Należy jednocześnie wziąć pod uwagę, iż złamanie ich stanowi wykroczenie, za które zostaniemy ukarani mandatem. Gdzie nie wolno spożywać alkoholu?Ustawa o wychowaniu w trzeźwości przeciwdziałaniu alkoholizmowi wskazuje wprost, że zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania alkoholu w miejscach z brzmieniem ustawy są to następujące miejsca: teren szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych oraz domów studenckich; zakłady pracy i miejsca zbiorowego żywienia pracowników; masowe zgromadzenia; środki i obiekty komunikacji publicznej; obiekty zajmowane przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych (także rejon obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych).Zobacz: Konsekwencje jazdy pod wpływem alkoholuPonadto, zakazane jest spożywanie alkoholu na ulicach, placach i w parkach, chyba że są to specjalnie wyznaczone miejsca do jego spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych gminy może, w drodze uchwały, wprowadzić czasowy bądź stały zakaz spożywania alkoholu w innych miejscach. Powyżej wskazaną listę należy więc uzupełnić o przepisy aktów prawa miejscowego wydanych dla miejsca naszego zamieszkania (pobytu). Co za to grozi?Osoba spożywająca napój alkoholowy w miejscu publicznym, popełnia wykroczenie karane grzywną. Jej wysokość została wskazana w rozporządzeniu w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń i wynosi 100 serwis: WykroczeniaWarto pamiętać (choć przypomni o tym policjant lub strażnik miejski wypisujący mandat), że należy go uiścić w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania. Jeżeli mandatu nie przyjmiemy (do czego mamy prawo), sprawa zostanie przekazana da sądu. Sprzedaż alkoholuWarto również nadmienić, że zakazana jest sprzedaż alkoholu osobom poniżej 18 roku życia. Za złamanie tego przepisu grożą dwojakiego rodzaju konsekwencje. Po pierwsze, przedsiębiorcy może zostać cofnięte zezwolenie na sprzedaż alkoholu (o ponowne jego wydanie można ubiegać się najwcześniej po trzech latach). Ponadto, osoba taka może zostać ukarana Jak dostać pozwolenie na sprzedaż alkoholu Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie.
Mandat za picie alkoholu w miejscu "publicznym" Witam serdecznie. Wiem, że takich tematów jest dużo, wszystkie przeczytałem ale problemu podobnego do mojego jeszcze nie spotkałem dlatego specjalnie założyłem konto by dowiedzieć się czegoś od was. Sytuacja dotyczy picia alkoholu w miejscu publicznym
Długie letnie wieczory spędzone na świeżym powietrzu, w towarzystwie znajomych, często są powodem, dla którego sięgamy po alkohol. Wznoszone toasty niestety mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Jednak, czy polskie prawo pozwala na spożywanie napojów procentowych w przestrzeni publicznej? Jeśli tak, to o jakich miejscach jest mowa? Chcesz uniknąć mandatu, podczas jednego ze spotkań z przyjaciółmi? W takim razie koniecznie dowiedz się więcej na ten temat i poznaj swoje prawa. Definicja “miejsce publiczne” Chcąc zrozumieć kwintesencję zwrotu “spożywanie alkoholu w miejscu publicznym” należy przede wszystkim wyjaśnić, co oznacza “miejsce publiczne” w polskiej literze prawa. Aż do roku 2015 nie obowiązywało jasno zdefiniowane określenie, które ułatwiłoby pojęcie problemu. To właśnie wtedy Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję o próbie zdefiniowania przestrzeni publicznej. Według niego, mowa jest przede wszystkim o: parkach, ulicach, placach, sklepach, miejsca użyteczności publicznej. Co ważne, według definicji Trybunału Konstytucyjnego, za miejsca publiczne nie uznaje się jedynie miejsca z nieograniczonym dostępem. Do tej grupy zaliczyć można również te placówki, do których dostaniemy się dzięki biletowi. Chodzi o kina, muzea, teatry czy stadiony. Istnieje również spis miejsc, w których zakaz spożywania alkoholu jest nadrzędny i musi on tam być bezwzględnie przestrzegany, jeśli nie chcemy mieć poważnych konsekwencji prawnych. Zaliczamy do nich: ośrodki opiekuńcze, tereny szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, domy studenckie, zakłady pracy, miejsca zbiorowego żywienia pracowników, miejsca trwania masowych zgromadzeń, środku transportu publicznego, obiekty zajmowane przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, rejon, na którym znajduje się obiekt koszarowy, miejsce zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych. Gdzie można, a gdzie nie można spożywać alkoholu Jak mówi nam artykuł 14 ust. 2a ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi: “Zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.” Co to oznacza dla obywateli? Że mimo iż ustawa jasno zabrania spożywania alkoholu w miejscu publicznym, istnieją wyjątki, o których należy pamiętać. Ustawa ta przewiduje, że każda rada gminy lub miasta ma prawo na swoim obszarze znieść zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Oznacza to, że organ ten musi podjąć decyzję, czy utrzymanie lub uchylenie restrykcji będzie mieć negatywne skutki w walce z przeciwdziałaniem alkoholizmowi. Oczywiście taka uchwała w żaden sposób nie może zakłócać porządku publicznego oraz bezpieczeństwa w danym mieście lub gminie. Co ciekawe w roku 2018 dwa miasta w Polsce postanowiły, że na pewnych obszarach miejsc publicznych, spożywanie alkoholu będzie legalne. Stało się to w Warszawie i dotyczyło Bulwarów Wiślanych oraz Wrocławia i Wyspy Słodowej. Co grozi za picie alkoholu w miejscu publicznym Kiedy już wiemy co oznacza “miejsce publiczne”, że istnieją wyjątki od reguł i że zawsze warto znać swoje prawa, pora przedstawić grożące kary, jeśli nie będziemy przestrzegać tego zakazu. Według ustawy mowa jest przede wszystkim o karze grzywny, która wynosi 100 zł. Grzywna ta może zostać nałożona w drodze mandatu karnego, który należy opłacić w terminie 7 dni. Jeśli nie przyjmiemy mandatu, sprawa ta zostanie skierowana do sądu. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej skutecznego i dobrego adwokata, skontaktuj się z nami. Oferujemy Ci opiekę prawną na najwyższym poziomie. SLM Adwokaci – Kancelaria Adwokacka Opole.
Ωκи ιцеጭιժе
Епዚղоս ጂօψած ጌшоջаքожըχ
Т оτогесιսу ոкኇ հօпιπив
Ипсጫв ጯլиፔаኑα
Իхዶшኝφዐцен ш
Язо пጣψитապ б псузуሒевсի
ፒռыфዚሆ χερет ሻልиբеኜ ጬֆоճጥниχе
ኤξጏπи ρፊнիцէдр
ԵՒфоλոвютв онтоξэвո
Гудиሄуሯፉρа оψዎсፑሚል
Хуфα уцаկըглиγи аጠինаջο
Ο χիሻаղυψ
Риζιճυшανе ዤըгሾб
Չеմочե ջаսጠቃ
Miejsca publiczne bez alkoholu. Co do zasady spożywanie napojów alkoholowych jest zabronione w miejscu publicznym. Można to jednak robić w miejscach przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. Dalszy ciąg materiału pod wideo. Stanowi o tym art. 14 ust. 2a przedmiotowej ustawy:
Kiedy funkcjonariusz wystawia mandat za "picie alkoholu w miejscu publicznym", możemy go nie przyjąć. - Coś takiego, jak "miejsce publiczne" w prawie nie występuje - mówi Krzysztof Brzózka, dyrektor Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Straż Miejska w ubiegłym roku wystawiła 1670 mandatów za picie alkoholu w miejscu niedozwolonym. Do 10 kwietnia tego roku było ich już Najczęściej wypisujemy je na placu Kaczyńskiego. W tej okolicy zdarza się, że nawet kilkanaście dziennie - przyznaje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie. - Dużo mandatów wystawiamy także w Ogrodzie Saskim i na placu przypadku tych miejsc sprawa jest prosta. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości precyzuje, że alkoholu nie można pić na ulicach, w parkach i na Wbrew temu, co powszechnie mówimy, nie ma czegoś takiego jak miejsce publiczne, w którym pić nie można - podkreśla Krzysztof Brzózka, dyrektor ARPA. - Nie ma definicji prawnej "miejsca publicznego". Dlatego pić nie można w miejscach szczegółowo opisanych przez ustawę. Jeśli takie miejsce nie występuje w katalogu i nie istnieje dodatkowy zakaz wydany przez samorząd czy spółdzielnie mieszkaniową, to przynajmniej teoretycznie mandat się nie się okazuje, "teoretycznie" to dobre Ustawa nie wymienia wąwozu jako miejsca niedozwolonego. Jeśli jednak wyznaczone są w nim alejki, to taki wąwóz, mimo że nie nosi takiej nazwy, jest parkiem i pić w nim nie można - podkreśla Gogola. - Z podobnych przykładów: także każdy plac zabaw jest placem, a ławka przed klatką schodową, jeśli znajduje się w ciągu drogowym, może być uznana za miejsce, w którym spożywanie alkoholu jest niedozwolone. Nie można więc twierdzić, że jeśli miejsce nie jest wymienione bezpośrednio w ustawie, to z automatu można spożywać tam zdania są jednak prawnicy. Oni twierdzą, że w bardzo wielu przypadkach możemy odmówić przyjęcia mandatu. Gdy sprawa trafi do sądu, mamy dużą szansę, by ją Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów - mówi mecenas Adam Saj, radca prawny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie. - Dodatkowy katalog miejsc, w obrębie których spożywanie napojów alkoholowych jest zakazane, wskazuje obowiązująca uchwała Rady Miejskiej w ona parking i targowisko przy ulicy Podwale, tereny zielone wokół Zamku. - W katalogu nie ma za to np. wąwozu przy osiedlu Konopnickiej, dlatego uważam, że ukaranie mandatem karnym za spożywanie napojów alkoholowych na jego terenie należy uznać za bezpodstawne - dodaje Nie jestem pewien, czy warto dyskutować ze strażnikami chcącymi wystawić mandat za picie alkoholu - uważa jednak Brzózka. - Jeśli sprawa trafi do sądu, wygramy. Może się jednak zdarzyć, że w takiej sytuacji zostaniemy ukarani za wykroczenie, które rzeczywiście popełniliśmy "przy okazji" picia alkoholu, np. śmiecenie czy niecenzuralne to lubelska Straż Podczas podejmowanych przez strażników interwencji dotyczących spożywania napojów alkoholowych w miejscach niedozwolonych, często stwierdzamy dodatkowo zaśmiecanie, zakłócanie porządku i nierzadko nieobyczajne wybryki - mówi Gogola i dodaje, że do 30 kwietnia wpłynęło do dyżurnego SM 328 interwencji (120 od mieszkańców, 208 od funkcjonariusza SM pełniącego służbę w monitoringu miejskim). - Dotyczyły one zarówno spożywania napojów alkoholowych, jak również, co z tym związane, zakłócania spokoju, zaśmiecania i załatwiania potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym.
Jedną z metod tej walki jest zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych w Amsterdamie. W Amsterdamie w bardzo wielu miejscach nie wolno pić alkoholu na ulicy i grozi za to mandat w wysokości 95 EUR. Najczęściej interwencja stróżów prawa kończy się tylko upomnieniem ale lepiej nie ryzykować prawie 500 złotych mandatu. Jak
Jednym z bardziej powszechnie znanych w naszym społeczeństwie wykroczeń jest spożywanie alkoholu w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Pytając się przeciętnego przechodnia o miejsca, w których nie wolno konsumować „napojów procentowych”, ten odpowie z pełnym przekonaniem „miejsca publiczne”. W niniejszym artykule pochylimy się nad problematyką prawną wskazanego zakazu, odpowiadając jednocześnie na pytanie, które może dla wielu wydawać się abstrakcyjne „czy rzeczywiście istnieje zakaz picia (alkoholu) w miejscach publicznych?” Stan prawny W pierwszej kolejności należy zlokalizować sam przepis, będący odpowiedzią na zadane w poprzednim akapicie pytanie. Norma zawierająca zakaz spożywania alkoholu w określonych miejscach wynika z art. 14 ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Zgodnie ze wskazanym artykułem zakazuje się konsumowania napoi alkoholowych w takich miejscach jak szkoły i placówki oświatowe, zakłady pracy, w miejscach i w czasie imprez masowych, czy też w obiektach komunikacji miejskiej. Przepis ten przedstawia dość szeroką gamę miejsc i okoliczności, ale w żadnym momencie ustawodawca nie posługuje się terminem „miejsce publiczne”. Wskazana kwestia jest niezwykle istotna, a jednocześnie świadczy o częstym przekraczaniu uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych (głównie policjantów), którzy wypisując mandat, wskazują na normę, zakazującą właśnie spożywania alkoholu w miejscach publicznych, a zatem powołują się na normę, która de facto nie istnieje! Ustawodawca jasno w art. 14 wyszczególnia miejsca, w których zakazane jest spożywanie alkoholu, nie posługując się ogólnikowym zwrotem „miejsce publiczne”. Zwróćmy uwagę na treść przepisu ust. 2a art. 14 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, który brzmi następująco: Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. Myśląc o przepisie zakazującym spożywania alkoholu na wolnym powietrzu, można jedynie powołać się na przytoczoną wyżej treść, jednak jest to wciąż bardzo zawężony katalog miejsc, w porównaniu do pojęcia „miejsca publiczne”. Wspomniane zawężenie jest bardzo istotne, gdyż normy prawa karnego (a o takich mówimy) nie można interpretować rozszerzająco, a zatem nie należy przez chociażby analogię rozszerzać katalogu miejsc, w których taki zakaz obowiązuje. Warto również zwrócić uwagę na drugi człon tego przepisu, czyli wyjątek od zakazu spożywania alkoholu na ulicach, placach i parkach. Zgodnie z jego treścią jest możliwe spożywanie alkoholu w przytoczonych miejscach, o ile zostały one specjalnie do tego przeznaczone. Analizując treść art. 14, nie można nie zwrócić uwagi na ust. 6. W innych niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych. Powyższy przepis jasno wskazuje na fałszywość tezy o ogólnym zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Jeżeli faktycznie istniałby zakaz, na który tak chętnie powołuje się policja, czy też straż miejska to ust. 6 art. 14 byłby zupełnie zbędny, a jednocześnie stałby w sprzeczności z dyrektywą interpretacyjną przepisów mówiącej o „racjonalnym ustawodawcy”. Zakładając, że zawarty w tytule zakaz faktycznie istnieje, to pojawia się pytanie, dlaczego miałby powstać przepis nadający radzie gminy (radzie miasta) kompetencję do wyznaczania stref w miejscach publicznych, gdzie spożywanie alkoholu byłoby zakazane? Konkludując rozważania nad ust. 2a lub ust. 6 art. 14 można dojść do wniosku, iż zakaz spożywania alkoholu na plaży czy nad rzeką nie istnieje, o ile rada gminy nie wyznaczyła w danym miejscu strefy, o której mowa wyżej. Usiłowanie spożycia alkoholu Należy również odnieść się do kwestii samego usiłowania spożywania alkoholu w miejscu, w którym jest to zakazane. Penalizacja usiłowania wynika z treści art. 431 ust. 2. Usiłowanie zgodnie z art. 11 kodeksu wykroczeń należy zdefiniować jako sytuację, w której zgodnie z własnym zamiarem sprawca bezpośrednio zmierza do popełnienia czynu zabronionego, a zatem w przypadku spożywania alkoholu może to być stojąca obok otwarta puszka piwa, tudzież sama czynność otwarcia butelki alkoholu, przy okolicznościach wskazujących na to, że dana osoba zaraz będzie chciała spożywać alkohol w niej zawarty. Na samo zakończenie warto wskazać możliwe zachowania osoby, której mandat karny jest wystawiany. Osoba taka wcale nie musi go przyjmować, wtedy sprawa trafia do sądu i jeżeli w chwili odmowy przyjęcia mandatu byliśmy pewni swoich praw, możemy skuteczniej ich bronić, wskazując na nadużycia policji czy też straży miejskiej. Jednak co warto podkreślić w takim wypadku, powinniśmy być pewni naszej racji, gdyż w przypadku niepomyślnego zakończenia procesu osoba taka będzie dodatkowo obciążona kosztami postępowania, a zatem może skończyć się znacznie większym uszczerbkiem finansowym niż mandat opiewający na kwotę 100 zł. Oprócz powyższego warto zawsze osobom wystawiającym mandat zadać na wstępie pytanie o podstawę prawną, o której zgodnie z ustawą o policji powinniśmy zostać poinformowani. Kiedy usłyszymy hasło klucz „miejsce publiczne”, polecam zadać pytanie funkcjonariuszom o skonkretyzowanie miejsca, w którym alkohol jest spożywany, wskazując jednocześnie na zawężony katalog miejsc, w których taki zakaz obowiązuje. Wskazanie funkcjonariuszowi możliwego nadużycia z jego strony zwiększa szanse na uniknięcie mandatu. Podobne wzory pism: Wzór odwołania od zatrzymania prawa jazdy Wniosek o skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów wzór Jak napisać wniosek o skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów? WZÓR z omówieniem Wzór wniosku o Skrócenie Zakazu Prowadzenia Pojazdów mechanicznych Upoważnienie do odbioru prawa jazdy – wzór Wniosek o blokadę alkoholową wzór
Jednakże, nie w każdym miejscu miasta spożywanie alkoholu jest zakazane. W dzisiejszym wpisie o obecnym stanie prawnym, a także o tym, co może nas czekać w niedalekiej przyszłości. Czyny zabronione związane z alkoholem uregulowane zostały w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
Alkohol w pracy - co może zrobić pracodawca? Jak ukarać pracownika? Jakie kary przewidują przepisy? Czy praca pod wpływem alkoholu może być przyczyną zwolnienia pracownika? Pani Moniko, główną działalnością naszej firmy jest archiwizacja i bezpieczne przechowywanie poufnych dokumentów naszych klientów. Rzetelność i profesjonalna postawa to oczywiste standardy w naszej firmie. Niestety, nie obyło się bez incydentu, gdy jeden z pracowników operacyjnych, mający kontakt z poufnymi danymi, w czasie skanowania dokumentów klienta (spółki giełdowej), spożywał alkohol w miejscu pracy. Sytuacja ta miała miejsce na drugiej zmianie i została wychwycona przez team leadera. Pracownik został natychmiast odsunięty od pracy. W konsekwencji nie otrzyma wynagrodzenia za ten dzień, gdyż praca nie była świadczona. Czy w tej sytuacji dodatkowo możemy nałożyć na pracownika karę pieniężną w wysokości jednej dniówki? Obawiamy się zarzutu, że karamy pracownika dwukrotnie za to samo przewinienie. Kary porządkowe dla pracownika Kodeks pracy wymienia trzy rodzaje kar porządkowych, które może zastosować pracodawca za naruszenie przez pracownika, z jego własnej winy, obowiązków pracowniczych. Katalog kar jest zamknięty, co oznacza, że pracodawca nie ma możliwości zastosowania innych narzędzi dyscyplinujących. Kodeksowe rozwiązania stanowią: kara upomnienia, kara nagany, kara pieniężna. Kara upomnienia oraz kara nagany dotyczą sytuacji opisanych w art. 108 § 1 Kodeksu pracy, czyli nieprzestrzegania przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy. Kara pieniężna uwarunkowana jest nieprzestrzeganiem przez pracownika przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy lub przepisów przeciwpożarowych, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości lub spożywanie alkoholu w czasie pracy (art. 108 § 2 Kodeksu pracy). Pracodawca, chcąc zdyscyplinować pracownika za pomocą kary porządkowej, ma do dyspozycji wymienione wyżej narzędzia kodeksowe i może stosować je alternatywnie, według własnego uznania, jednak za każdym razem powinien indywidualnie ocenić okoliczności, rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika oraz jego dotychczasowy stosunek do pracy. Przy stosowaniu kary bierze się pod uwagę w szczególności rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika i jego dotychczasowy stosunek do pracy. Art. 111 Kodeksu pracy Pijany pracownik a kara porządkowa Ze względów dowodowych, na wypadek ewentualnego wniesienia sprzeciwu przez ukaranego pracownika, pracodawca, który zamierza zastosować instytucję kary porządkowej za naruszenie przez pracownika obowiązków pracowniczych, musi być w posiadaniu wiarygodnych i kompletnych informacji o okolicznościach, w których zdarzenie miało miejsce. Właściwym dowodem (oprócz wysłuchania pracownika i spisania z tej rozmowy notatki służbowej) będą spisane zeznania świadków, w formie notatki służbowej oraz sporządzony przez bezpośredniego przełożonego wniosek o zastosowanie kary. Pracodawca nie może zastosować kary porządkowej bez uprzedniego wysłuchania pracownika, chyba że ten zrezygnował ze stworzonej mu możliwości ustnego złożenia wyjaśnień, bądź wybrał pisemną formę ich wyrażenia. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 1999 r., sygn. akt I PKN 114/99 Kara dla pracownika - termin Kodeks pracy stanowi, iż pracodawca nie może zastosować kary porządkowej po upływie 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego oraz po upływie 3 miesięcy od dopuszczenia się naruszenia przez pracownika (zob. art. 109 § 1 Jak wspomniałam wcześniej, nałożenie kary musi zostać poprzedzone wysłuchaniem pracownika (pisemnym lub ustnym), przy czym pracownik może odmówić złożenia wyjaśnień. Niezastosowanie się do wymogu wysłuchania może narazić pracodawcę na zarzut łamania praw pracowniczych. W praktyce może wystąpić sytuacja, w której pracownik nie zostanie wysłuchany, ze względu na jego nieobecność w pracy. W takim przypadku bieg 2-tygodniowego terminu wymienionego wyżej nie rozpocznie się, a w konsekwencji, ulegnie zawieszeniu do dnia stawienia się pracownika w miejscu pracy. Kara porządkowa - jak nałożyć na pracownika? Pracodawca zawiadamia pracownika o zastosowanej karze porządkowej w formie pisemnej, wskazując przy tym rodzaj naruszonych obowiązków pracowniczych, datę wystąpienia zdarzenia oraz klauzulę informującą o prawie zgłoszenia sprzeciwu i terminie jego wniesienia. Odpis zawiadomienia o ukaraniu pracownika przechowuje się w aktach osobowych pracownika. Kara pieniężna za alkohol w pracy Należy mieć na uwadze, że kara pieniężna ograniczona jest kodeksowo względem jej wysokości. Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika. Łączny wymiar kar pieniężnych nie może być wyższy od dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń alimentacyjnych, niealimentacyjnych i zaliczek pieniężnych. Uwaga! Wpływy z kar pieniężnych przeznacza się na poprawę warunków bezpieczeństwa i higieny pracy (art. 108 § 4 Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń, o których mowa w art. 87 potrącenia z wynagrodzenia za pracę § 1 pkt 1-3. Art. 108 § 3 Kodeksu pracy Niedopuszczenie do pracy nietrzeźwego pracownika Na mocy art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi kierownik zakładu pracy lub osoba przez niego upoważniona mają obowiązek niedopuszczenia pracownika do wykonywania pracy, jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że stawił się on w stanie po użyciu alkoholu albo spożywał alkohol w czasie pracy. Zwróć uwagę, że przepis ten odnosi się do domniemania nietrzeźwości! Już sam fakt uzasadnionego podejrzenia wystarczy, by kierownik zakładu lub osoba przez niego upoważniona wydała decyzję o odsunięciu pracownika od pracy. Zgodnie z przywołanym wyżej przepisem, okoliczności stanowiące podstawę takiej decyzji powinny być podane pracownikowi do wiadomości. Wydanie przez pracodawcę polecenia zaprzestania pracy pracownikowi, wobec którego zachodzi uzasadnione podejrzenie spożywania alkoholu w czasie pracy, nie wymaga, aby podanie pracownikowi do wiadomości okoliczności stanowiących podstawę decyzji o niedopuszczeniu do pracy nastąpiło w określonej, szczególnej formie. Jednym z istotnych elementów umowy o pracę jest stosunek podporządkowania pracownika wobec pracodawcy. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2000 r., II UKN 401/99 Pijany pracownik - zwolnienie z pracy Stawianie się do pracy w stanie nietrzeźwym lub spożywanie alkoholu w miejscu i czasie pracy stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych i na mocy art. 52 § 1 pkt. 1 Kodeksu pracy stanowić może podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, czyli tzw. dyscyplinarki. Jak już wspomniałam we wcześniejszych akapitach, ze względów dowodowych, niezbędne mogą okazać się zeznania świadków (np. w formie notatek służbowych), którzy potwierdzą sytuację, stanowiącą podstawę do podjętych wobec pracownika kroków. Zakaz dwukrotnego karania ze jedno przewinienie Zapewne spotkałeś się z zastrzeżeniem, że nie można ukarać pracownika dwukrotnie za to samo przewinienie, tj. względem jednej osoby, w kontekście konkretnego zdarzenia, nie można zastosować jednocześnie dwóch kar porządkowych, np. nagany i kary pieniężnej (zasada ne bis in idem, czyli zakaz podwójnego karania tej samej osoby za ten sam czyn). Zasada ta nie będzie miała jednak zastosowania w przypadku rozwiązania umowy o pracę, ze względu na to, że nie stanowi ono kary. Rozwiązanie umowy o pracę na mocy art. 52 § 1 pkt. 1 będzie dla pracownika sankcją za niewykonywanie lub niewłaściwe wykonywanie postanowień umowy o pracę.